Dźwięki Andów
Czym byłaby impreza bez muzyki? Wydawanie radosnych dźwięków towarzyszy zabawom na każdej szerokości geograficznej, Ekwadorczycy nie są tu wyjątkiem. Na fiestach rozbrzmiewają na ogół dwa rodzaje muzyki: tradycyjna indiańska, pochodząca z czasów przed przybyciem Europejczyków, oraz hiszpańska (europejska). Oczywiście po prawie 500 latach wyraź-re są ślady wzajemnego przenikania się obu kultur muzycznych. Zespoły grające tradycyjną muzykę (grupos lub conjuntos) występują na licznych indiańskich riestach i w klubach z muzyką ludową (peńas). Można ich także posłuchać podczas lokalnych ogólnokrajowych przeglądów, prezentujących umiejętności niezliczonych, bardziej lub mniej utalentowanych wykonawców.
Dawne instrumentarium.
Muzyka wokalna i instrumentalna z okresu przed konkwistą oparta była na pentatonice (skali pięciotonowej), nadającej jej specyficznego, tęskno-melancholijnego charakteru. Instrumenty z tej epoki dzieliły się z grubsza na dęte (flety, fletnie, konchy muszli), perkusyjne (bębny) oraz grzechotki i dzwonki. Dziś używa się dwóch rodzajów instrumentów r, podobnych do fletu: wykonanej z bambusa quena z sześcioma otworami i mniejszego pinrillu, z trzema lub czterema otworami. W czasach, kiedy w Andach żyło więcej kondo-ów, quena wykonywano czasami z kości nóg tych ptaków. Indianie używali wyłącznie fletów trzymanych pionowo; flety, które trzyma się w pozycji poziomej {flautas), wzorowane są na europejskich fletach prostych.